Komentarze do: “Oszczędzanie a la Scrooge” http://www.aphossa.pl/oszczedzanie-a-la-scrooge%e2%80%9d/ Jak zarobić pieniądze będąc leniwym, czyli zostań rentierem a nie rencistą! Sun, 18 Apr 2010 19:44:29 +0200 http://wordpress.org/?v=2.9.2 hourly 1 Autor: panika2008 http://www.aphossa.pl/oszczedzanie-a-la-scrooge%e2%80%9d/comment-page-1/#comment-617 panika2008 Sun, 18 Apr 2010 14:24:30 +0000 http://www.aphossa.pl/?p=1254#comment-617 Obawiam się, że niestety patologiczne skąpstwo, ale też ekstremalne formy targowania się, są cechą raczej powszechną wśród bogaczy we współczesnej historii. Wystarczy przejrzeć np. "Men of Wealth" Flynn'a, żeby się przekonać, że co drugi miliarder to straszny dusigrosz. Czym skorupka za młodu nasiąknie... Skąpstwo jest ważne z jednego powodu - jest jedną z tych ekstremalnych cech charatkeru, które hartują nas w umiejętności odmawiania sobie - i innym. Kto nie umie sobie odmówić czekolady w dzieciństwie, a barmanowi napiwka w życiu studenckim, jako dorosły "milioner na dorobku" prawdopodobnie kiedyś w końcu wpadnie na tym, że nie odmówi komuś w negocjacjach biznesowych, podkopując w ten sposób swoją pozycję i przyszłość finansową. Obawiam się, że niestety patologiczne skąpstwo, ale też ekstremalne formy targowania się, są cechą raczej powszechną wśród bogaczy we współczesnej historii. Wystarczy przejrzeć np. “Men of Wealth” Flynn’a, żeby się przekonać, że co drugi miliarder to straszny dusigrosz. Czym skorupka za młodu nasiąknie… Skąpstwo jest ważne z jednego powodu – jest jedną z tych ekstremalnych cech charatkeru, które hartują nas w umiejętności odmawiania sobie – i innym. Kto nie umie sobie odmówić czekolady w dzieciństwie, a barmanowi napiwka w życiu studenckim, jako dorosły “milioner na dorobku” prawdopodobnie kiedyś w końcu wpadnie na tym, że nie odmówi komuś w negocjacjach biznesowych, podkopując w ten sposób swoją pozycję i przyszłość finansową.

]]>
Autor: www.ePortfel.com http://www.aphossa.pl/oszczedzanie-a-la-scrooge%e2%80%9d/comment-page-1/#comment-616 www.ePortfel.com Sat, 17 Apr 2010 21:30:42 +0000 http://www.aphossa.pl/?p=1254#comment-616 Matipl A ja się nie zgadzam. Błąd nie polega na tym że mają dom bez ubezpieczenia, tylko że cały dorobek życia pakują w dom, zamiast inwestować poza nim. Ubezpieczenie domu wcale nie jest konieczne. Ja nie mam i nie zamierzam mieć. Jest natomiast korzystne w momencie jak faktycznie zdarzenie losowe uderza w nasze życie tak, że np. uniemożliwia nam efektywną pracę. Matipl

A ja się nie zgadzam. Błąd nie polega na tym że mają dom bez ubezpieczenia, tylko że cały dorobek życia pakują w dom, zamiast inwestować poza nim.

Ubezpieczenie domu wcale nie jest konieczne. Ja nie mam i nie zamierzam mieć. Jest natomiast korzystne w momencie jak faktycznie zdarzenie losowe uderza w nasze życie tak, że np. uniemożliwia nam efektywną pracę.

]]>
Autor: matipl http://www.aphossa.pl/oszczedzanie-a-la-scrooge%e2%80%9d/comment-page-1/#comment-615 matipl Thu, 15 Apr 2010 07:25:38 +0000 http://www.aphossa.pl/?p=1254#comment-615 Samolot TU-154 to zły przykład. Niemcom ich samoloty też się psują... Ale jak najbardziej nie rozumiem tych wszystkich ludzi, którzy mają domy bez ubezpieczenia. A później przerażająca katastrofa, tracą cały dobytek i stają się bezdomni... Na tym nie warto oszczędzać! A rocznie nie jest to duża suma, a może uratować kilkanaście lat ciężkiej pracy. Samolot TU-154 to zły przykład. Niemcom ich samoloty też się psują…

Ale jak najbardziej nie rozumiem tych wszystkich ludzi, którzy mają domy bez ubezpieczenia. A później przerażająca katastrofa, tracą cały dobytek i stają się bezdomni…
Na tym nie warto oszczędzać! A rocznie nie jest to duża suma, a może uratować kilkanaście lat ciężkiej pracy.

]]>
Autor: Zdzichu http://www.aphossa.pl/oszczedzanie-a-la-scrooge%e2%80%9d/comment-page-1/#comment-614 Zdzichu Tue, 13 Apr 2010 07:51:22 +0000 http://www.aphossa.pl/?p=1254#comment-614 Łatwo jest napisać, że nie warto skąpić a trudniej oddzielić skąpstwo od oszczędzania. Definicja jednego i drugiego jest zmienna zależnie od osób. Także ludzie zwykli inaczej mówić, przez co rozumieją skąpstwo a inaczej do niego podchodzą we włąsnym życiu. Jeden model, to gdy dana osoba kupując coś uzasadnia to koniecznością dbania o zdrowie albo sprawienia sobie przyjemności. Tak sformułowany cel jest oczywiście słuszny. Czasem jednak okazuje się, że wartość tego co kupujemy jest dla poprawy zdrowia znikoma a przyjemność, jaką sobie sprawiamy wyjątkowo przelotna. Za te same pieniądze można kupić coś co jest prawie tak samo przydatne a o połowę tańsze. Dlatego myślę, że przy większych wydatkach, lepiej jest zachować racjonalne myślenie i stosować wskaźniki w stylu Cena/Jakość a więc przydatności zakupów w stosunku co ceny. Pozdr. Łatwo jest napisać, że nie warto skąpić a trudniej oddzielić skąpstwo od oszczędzania. Definicja jednego i drugiego jest zmienna zależnie od osób. Także ludzie zwykli inaczej mówić, przez co rozumieją skąpstwo a inaczej do niego podchodzą we włąsnym życiu.

Jeden model, to gdy dana osoba kupując coś uzasadnia to koniecznością dbania o zdrowie albo sprawienia sobie przyjemności. Tak sformułowany cel jest oczywiście słuszny. Czasem jednak okazuje się, że wartość tego co kupujemy jest dla poprawy zdrowia znikoma a przyjemność, jaką sobie sprawiamy wyjątkowo przelotna. Za te same pieniądze można kupić coś co jest prawie tak samo przydatne a o połowę tańsze.

Dlatego myślę, że przy większych wydatkach, lepiej jest zachować racjonalne myślenie i stosować wskaźniki w stylu Cena/Jakość a więc przydatności zakupów w stosunku co ceny.

Pozdr.

]]>
Autor: Adrian http://www.aphossa.pl/oszczedzanie-a-la-scrooge%e2%80%9d/comment-page-1/#comment-613 Adrian Mon, 12 Apr 2010 13:05:44 +0000 http://www.aphossa.pl/?p=1254#comment-613 Co do zasady oczywiście się zgadzam, ale czasami po prostu nie zauważamy kiedy z ludzi oszczędnych stajemy się skąpcami. Nigdy nie oszczędzałbym przesadnie na zdrowiu czy edukacji, ale są obszary gdzie można trochę poskąpić :) Co do zasady oczywiście się zgadzam, ale czasami po prostu nie zauważamy kiedy z ludzi oszczędnych stajemy się skąpcami. Nigdy nie oszczędzałbym przesadnie na zdrowiu czy edukacji, ale są obszary gdzie można trochę poskąpić :)

]]>
Autor: Arkadiusz http://www.aphossa.pl/oszczedzanie-a-la-scrooge%e2%80%9d/comment-page-1/#comment-612 Arkadiusz Mon, 12 Apr 2010 09:38:15 +0000 http://www.aphossa.pl/?p=1254#comment-612 Oczywiście, że należy zachować granice rozsądku i minimalizować to ryzyko za rozsądną cenę w ramach swoich możliwości. Czasami są to prawie śmieszne pieniądze. W 100% nie można się zabezpieczyć przed każdym ryzykiem. W przypadku samochodów wystarczy czasami mniej naciskać pedał gazu a ryzyko utraty życia gwałtownie się zmniejsza! Jednak nie wyobrażam sobie rozsądnego działania (także w inwestowaniu), jeśli nie jestem przygotowany na czarny scenariusz i nie podjąłem koniecznych kroków aby chronić swoje życie, zdrowie i majątek. Takie oszczędzanie to proszenie się o kłopoty. Oczywiście, że należy zachować granice rozsądku i minimalizować to ryzyko za rozsądną cenę w ramach swoich możliwości. Czasami są to prawie śmieszne pieniądze. W 100% nie można się zabezpieczyć przed każdym ryzykiem. W przypadku samochodów wystarczy czasami mniej naciskać pedał gazu a ryzyko utraty życia gwałtownie się zmniejsza! Jednak nie wyobrażam sobie rozsądnego działania (także w inwestowaniu), jeśli nie jestem przygotowany na czarny scenariusz i nie podjąłem koniecznych kroków aby chronić swoje życie, zdrowie i majątek. Takie oszczędzanie to proszenie się o kłopoty.

]]>
Autor: Cheed http://www.aphossa.pl/oszczedzanie-a-la-scrooge%e2%80%9d/comment-page-1/#comment-611 Cheed Mon, 12 Apr 2010 08:40:22 +0000 http://www.aphossa.pl/?p=1254#comment-611 Tylko jak wyznaczyć tą cienką granicę między oszczędzaniem a skąpstwem? Kupujemy najdroższy znany nam samochód bo ma kurtyny boczne a bez nich możemy zginąć w wypadku samochodowym? Zobacz np. tutaj http://www.youtube.com/watch?v=m_86RuYXoJA Wydaje mi się, że samo bezpieczeństwo i dbanie o zdrowie i życie nie jest wystarczającym wskaźnikiem do ponoszenia przez nas wydatków. Pozdr. Tylko jak wyznaczyć tą cienką granicę między oszczędzaniem a skąpstwem? Kupujemy najdroższy znany nam samochód bo ma kurtyny boczne a bez nich możemy zginąć w wypadku samochodowym? Zobacz np. tutaj http://www.youtube.com/watch?v=m_86RuYXoJA Wydaje mi się, że samo bezpieczeństwo i dbanie o zdrowie i życie nie jest wystarczającym wskaźnikiem do ponoszenia przez nas wydatków.

Pozdr.

]]>
Autor: Harnaś http://www.aphossa.pl/oszczedzanie-a-la-scrooge%e2%80%9d/comment-page-1/#comment-610 Harnaś Sat, 10 Apr 2010 15:49:07 +0000 http://www.aphossa.pl/?p=1254#comment-610 Samolot nie był taki zły, może stara technologia, ale sprawdzona. Raczej zawinił ktoś, kto zdecydował o lądowaniu w tych warunkach. Podobnie jak zawinił ktoś, kto zdecydował, że tyle osób ważnych dla państwa leci na raz w jednym samolocie. Samolot nie był taki zły, może stara technologia, ale sprawdzona.
Raczej zawinił ktoś, kto zdecydował o lądowaniu w tych warunkach.
Podobnie jak zawinił ktoś, kto zdecydował, że tyle osób ważnych dla państwa leci na raz w jednym samolocie.

]]>