gru 23 2013
Wygrać z ZUS
Ostatnio ZUS powiadomił mnie, że maja emerytura (bez OFE) na dzisiaj osiągnęła prawie pułap emerytury minimalnej. Na dzisiaj wynosi ona 830 zł brutto, czyli około połowy wynagrodzenia minimalnego. Żeby ją otrzymać należy jeszcze mieć 25 lat stażu zawodowego i oczywiście dożyć wieku emerytalnego. To był chyba „najlepszy quasi-prezent” pod choinkę, bo prawdopodobnie tą minimalną głodową kwotę na papierze już mam, ale gdybym ją chciał znacząco mieć wyższą na starość (np. od tej pory płacić maksymalne składki emerytalne) to wrzucałbym po prostu pieniądze w błoto! Żeby odebrać to co realnie wpłaciłbym (wpłacone składki plus odsetki za korzystanie z kapitału), musiałbym bić rekordy długowieczności! Każdy może wstawić sobie te cyfry do kalkulatora emerytalnego na stronie ZUS-u i przeliczyć efektywność finansową tego ruchu.
Jak widać z ZUS wygrać nie jest łatwo. Świadczy chociażby o tym rabunkowa reforma OFE. Nawet prezydent ma wątpliwości konstytucyjne i inne, czy ją podpisać! Tak dla przypomnienia według Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego środki zgromadzone w OFE to majątek osobisty, o czym mówi poniższy artykuł:
Art. 31.
§ 1. Z chwilą zawarcia małżeństwa powstaje między małżonkami z mocy ustawy wspólność majątkowa (wspólność ustawowa) obejmująca przedmioty majątkowe nabyte w czasie jej trwania przez oboje małżonków lub przez jednego z nich (majątek wspólny). Przedmioty majątkowe nieobjęte wspólnością ustawową należą do majątku osobistego każdego z małżonków.
§ 2. Do majątku wspólnego należą w szczególności:
3) środki zgromadzone na rachunku otwartego lub pracowniczego funduszu emerytalnego każdego z małżonków;
4) kwoty składek zewidencjonowanych na subkoncie, o którym mowa w art. 40a ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2009 r. Nr 205, poz. 1585, z późn. zm.1).
Zakładając jednak, że ochrona własności zagwarantowana przez Art. 21 Konstytucji RP nie koniecznie musi być stosowana i nastąpi umorzenie obligacji w OFE w zamian za papierową obietnicę ZUS-u bez żadnego odszkodowania, to na początku przyszłego roku musimy podjąć decyzję o odroczeniu rabunku pozostałości w OFE. Prędzej czy później i tak wszystko trafi do ZUS! Decyzja nie jest łatwa, ale i tak nie będzie mieć kolosalnego wpływu na naszą przyszłą emeryturę. Osobiście nie jestem ani za ZUS ani za OFE, lecz za zupełną wolnością w tym zakresie. W tej sytuacji prawdopodobnie zostanę w drugim filarze, może się uda przez jakiś czas wypracować wyższą stopę zwrotu na giełdzie od stopy ustawowej zależnej od PKB naszego kraju?!
Żeby jednak nie kończyć pesymistycznie, to są jednak osoby, które potrafią wygrać z ZUS. Nie mówię tu o osobach uprzywilejowanych, np. sędziach i prokuratorach, który nie płacą wcale składek emerytalnych od swojej pensji! Czasami udaje się to kobietom w ciąży, które tuż po zatrudnieniu lub otwarciu działalności gospodarczej idą zgodnie z prawem na zasiłek macierzyński. Ostatnio jednak ZUS bardzo dokładnie bada czy te działania nie są pozorowane! Bliskość osiągnięcia wieku emerytalnego też może mieć swoje zalety, bo pozwala inwestorom uniknąć podatku Belki w ramach Indywidualnego Konta Emerytalnego (IKE).
Przeczytaj podobne artykuły:
Od 2013 r. do uzyskania przez ubezpieczonego prawa do emerytury istotne będzie tylko osiągnięcie wieku emerytalnego – nie będzie natomiast brany pod uwagę staż ubezpieczeniowy. Staż ubezpieczeniowy, studia oraz służba wojskowa przed 1 stycznia 1999 r. zostały uwzględnione przy ustalaniu kapitału początkowego.
Wymagany staż ubezpieczeniowy też jest ważny, gdy ktoś będzie chciał uzyskać przynajmniej minimalną emeryturę. Jeżeli z wyliczeń wyniknie, że będzie mu przysługiwała emerytura niższa od minimalnej i nie będzie miał wymaganego (poza wiekiem) stażu ubezpieczeniowego, to dostanie tyle, ile mu wyliczyli. Jeżeli jednak będzie chciał uzyskać przynajmniej emeryturę minimalną to musi dalej pracować, aby wykazać wymaganą ilość lat aktywności zawodowej (np. 25 lat).
Grup osób o których wspomina Pan w podsumowaniu wpisu jest niestety naprawdę niezwykle mało…W moim przekonaniu wyjątki potwierdzające regułę, że nie ma szans z ZUSem wygrać.
Heh, zgadzam się. Ja nie znam nikogo kto wygrałby cokolwiek w walkach z ZUS US itp…
Oni zawszę będą mieli rację. Jedyne zwycięstwo jakie można osiągnąć to zostać przy OFE. To zawsze będzie te 100 zł więcej do emerytury. A ZUS-owi nie wierze że ją niby zwiększy przez przejęcie pieniędzy z OFE
Dokładnie tak. Nie ma mocnych na ZUS. To nomenklatura która ma bezwarunkowe przyzwolenie na bezkarność itd