Tag Archiwum 'Złoto'

sty 13 2010

„Wróżenie z fusów na 2010 rok – część 2”

Dzisiaj przedstawiam dokończenie moich poprzednich prognoz na 2010 rok. Oczywiście, należy je traktować tylko jako zwykłą opinię na temat rynków finansowych a nie jako rekomendację inwestycyjną.

4. Giełda i papiery wartościowe – W ostatnim roku 2009 przewidywałem:

Gdyby doszło do zwyżki to mój docelowy poziom na WIG20 w tym cyklu to 2300 pkt +/- 10 % a drugi mniej prawdopodobny poziom to 2900 pkt +/- 10%. W przypadku kontynuacji bessy to cała zwyżka ostatniej hossy może zostać zniwelowana do zera.

Przeczytaj cały artykuł »

2 komentarzy

lis 28 2009

„Złoty ząb inwestora”

Na początek przytoczę wypowiedź najbardziej rozpoznawalnej ikony w świecie inwestycji, Warrena Buffeta, która dobrze oddaje jego stosunek do złota jako aktywa inwestycyjnego:

„Złoto jest wykopywane z ziemi w Afryce czy gdziekolwiek indziej. Później jest przetapiane, wykopujemy inny dołek, zasypujemy je ponownie i płacimy ludziom by go pilnowali. Nie ma w tym użyteczności. Ktoś obserwujący to z Marsa podrapałby się po głowie„.

Przeczytaj cały artykuł »

1 komentarz

lut 13 2009

„Skarpeciarz”

Niedawno na jednym z odwiedzanych blogów autor stwierdził z pewną nutą zażenowania, że z powodu anomalii rynkowych został przymusowo skarpeciarzem. Gdy sięgnę pamięcią wstecz przypominam sobie fakt, jak ojciec kupił swój pierwszy samochód (popularną syrenkę) zwany potocznie skarpetą. Sam pamiętam drwiny kolegów z podwórka na ten temat. Cóż określenie to ma pejoratywny wydźwięk i kojarzy się z dużym obciachem. Jednak dzisiaj osoby, które chowały do skarpety (oszczędzały w tradycyjny sposób w banku albo lokując pieniądze w obligacje i złoto) są dzisiaj górą. Nie jeden licencjonowany doradca inwestycyjny mógłby u nich pobierać lekcje. Przesadzam?  Wręcz odwrotnie, jestem śmiertelnie poważny!!! Gdybym miał do wyboru umieszczenie na swojej wizytówce słów „skarpeciarz” albo „spekulant giełdowy”, wybrałbym bez wahania to pierwsze i to bez żadnego wstydu.

Przeczytaj cały artykuł »

Artykuł czeka na komentarz - napisz, co o tym sądzisz?

paź 17 2008

„In God We Trust”

Ten angielski tytuł znaczy mniej więcej: „W Bogu zaufaliśmy”. Posiadacze amerykańskich dolarów wiedzą, że widnieje na nich ten napis. W roku 2007 postanowiono jednak zlikwidować ten napis z awersu wybijanych monet i umieszczono ostatecznie ten napis na krawędzi tych monet. Cóż zaufanie dla dolara i amerykańskiej gospodarki znalazło się „na krawędzi” i obecnie warto by umieścić na tych monetach taki napis: „nie ufaj nikomu”;-) Fakt ten doskonale zbiegł się czasowo z rozpoczęciem obecnego kryzysu finansowego, gdzie głównym problemem jest kompletny brak zaufania do systemu finansowego i jego uczestników. Tak pół żartem pół serio, Amerykanie chyba za bardzo pośpieszyli się z tym rugowaniem tego „boskiego zaufania” z monet, bo nie znali polskiego przysłowia: „Panu Bogu świeczkę a diabłu ogarek”;-)

Przeczytaj cały artykuł »

1 komentarz

wrz 20 2008

„Kto ma złoto ten ustala zasady”

Zapewne niektórym czytelnikom obił się ten tytuł o uszy, jest to tzw. złota reguła. Podobna do niej jest angielskie wyrażenie –„Cash is King” (gotówka jest królem). Oba te powiedzonka jak ulał pasują do sytuacji, jaką ostatnio obserwujemy na rynkach światowych. Credit crunch, czyli kryzys kredytowy (po angielsku brzmi to jak gruchotanie kości;-)) spowodował, że system finansowy wali się od środka pod własnym ciężarem. Każdy posiadacz gotówki lub ekwiwalentu gotówki, który nie wplątał się w podejrzane historie kredytowe może spać spokojnie. Płynność oraz zaufanie do danego rynku to krucha rzecz, którą można bardzo szybko stracić. Nasz potężny sąsiad za wschodniej granicy się o tym przekonał i dostał nauczkę. Za oceanem natomiast FED i władza, próbuje ratować za wszelką cenę cały ten bigos za pieniądze nieświadomego podatnika, po prostu nacjonalizując te zadłużone po uszy prywatne instytucje finansowe. Wiadomo idą wybory prezydenckie a po drugie większość tych ludzi ze świecznika walczy o swoje synekury i majątek. Wszystko to przypomina zamiatanie brudów pod dywan i czeka nas prędzej czy później druga odsłona tego dramatu w super-bombowym wydaniu. Zawsze bardzo zaczynam się martwić sytuacją, w której Państwo chroni chory i niewydolny system oraz osoby z tym powiązane. Nie cierpię też sloganów, że Państwo weźmie odpowiedzialność za naszą emeryturę, zdrowie i całą naszą świetlaną przyszłość. Chrońcie nas Bogowie od takiej pomocy, bo to zwykle oznacza ubóstwo i biedę!!!

Przeczytaj cały artykuł »

Artykuł czeka na komentarz - napisz, co o tym sądzisz?



  • Dotacja witryny

      Mile widziane dobrowolne datki idące na utrzymanie i dalszy rozwój bloga oraz w celu zdopingowania autora do coraz lepszych wpisów.

      Nr konta: 85 1140 2004 0000 3402 5305 2528

      Bank: mBank

      Odbiorca: Arkadiusz

      Tytuł: Darowizna

      Z GÓRY DZIĘKUJĘ.

      Także kartą kredytową bezpiecznym i szybkim systemem PayPal.


  • Szukaj

    Twoja wyszukiwarka