mar 20 2010
Mając w pamięci swoje doświadczenia staram się zawsze pamiętać o tej tytułowej żelaznej zasadzie. I nie odnosi się to tylko do lokowania pieniędzy na giełdzie, ale także do całościowego zarządzania finansami włącznie. Oczywiście, ci co chcą manipulować rynkami finansowymi i posiadają odpowiedniej wielkości kapitał, powinni myśleć odwrotnie i szukać niepłynnych rynków. Taki popis manipulacji indeksem WIG20 obserwowaliśmy w tym tygodniu w dniu wygasania kontraktów terminowych i opcji na ten indeks (godzina trzech wiedźm). Ta historia pokazuje, że polski rynek blue chipów jest dla naprawdę „dużych inwestorów” po prostu małym stawem, chociaż dla większości jest oceanem. Z tego prosty wniosek, że spekulując na WIG20 zarobimy tylko wtedy, gdy jesteśmy po tej samej stronie rynku co „grubasy”!
Przeczytaj cały artykuł »
sty 13 2010
Dzisiaj przedstawiam dokończenie moich poprzednich prognoz na 2010 rok. Oczywiście, należy je traktować tylko jako zwykłą opinię na temat rynków finansowych a nie jako rekomendację inwestycyjną.
4. Giełda i papiery wartościowe – W ostatnim roku 2009 przewidywałem:
• Gdyby doszło do zwyżki to mój docelowy poziom na WIG20 w tym cyklu to 2300 pkt +/- 10 % a drugi mniej prawdopodobny poziom to 2900 pkt +/- 10%. W przypadku kontynuacji bessy to cała zwyżka ostatniej hossy może zostać zniwelowana do zera.
Przeczytaj cały artykuł »
lis 22 2009
W tym tygodniu GPW wprowadziła nowy indeks o nazwie Respect Index. Do tego indeksu weszły spółki odpowiedzialne społecznie, które m.in. działają etycznie i rzetelnie informują inwestorów. Po przejrzeniu tej listy nieźle się ubawiłem z tego wyboru, widząc tam dużo „etycznych blue chipów” z WIG20. Jedno muszę przyznać władzom giełdy – z etyką i traktowaniem akcjonariuszy mniejszościowych jest, było i prawdopodobnie będzie nadal bardzo źle. Ten indeks to tylko przykrywka dla naszych oczu, że coś się z tym robi. W praktyce mali inwestorzy (leszcze) to prawie zawsze mięso armatnie i naiwni dawcy kapitału. Niestety ten proces arogancji władzy dotyka prawie wszystkie spółki. Z reguły im spółka mocniej rośnie w siłę ( i pychę), tym bardziej traktuje innych z buta. Ja w takich przypadkach pocieszam się jednym zasłyszanym powiedzeniem: „Pycha poprzedza upadek”.
Przeczytaj cały artykuł »
cze 24 2009
Prawie dwa lata temu pisałem w październiku 2007 roku, że czas wokoło wyborów parlamentarnych jest arcyciekawy dla rynków finansowych. Dlaczego tak jest? Po części dałem odpowiedź w 2007 roku – patrz ten wpis .
Przeczytaj cały artykuł »
lip 11 2008
Robert T. Kiyosaki w swojej książce przedstawia równanie: „Zamożność = Energia”. Oznacza ono, że gdy koszt energii (np. ropy naftowej) rośnie to zamożność społeczeństwa spada i odwrotnie. Oczywiście ci, którzy posiadają dostęp do źródeł energii (np. szejkowie arabscy) zacierają ręce, gdy ceny rosną i napełniają swoją kabzę. Ja ze swej strony dodałbym, że gdy nie ma energii, to nie ma ruchu, a jak nie ma ruchu, to niema życia. Dlaczego piszę dzisiaj o ropie naftowej? Skłoniły mnie dwa autentyczne historie z życia wzięte zaobserwowane za oceanem. W jednej z nich na stacji benzynowej w USA kobieta chciała sprzedać swoje ciało w zamian za pełny bak paliwa. Niestety została zaaresztowana, a zdumiony sędzia skazał ją za brak licencji do uprawiania takiego procederu;-)
Przeczytaj cały artykuł »
paź 16 2007
W zgiełku zażartej walki wyborczej postanowiłem sprawdzić czy wybory parlamentarne mają jakikolwiek wpływ na odpływy i przypływy na rynkach finansowych. Zasugerowałem się oczywiście cyklem prezydenckim w USA, który dosyć szeroko jest śledzony przez tamtejszych analityków. W Polsce nie mamy systemu prezydenckiego, dlatego wybory parlamentarne są najważniejsze. Z nich, bowiem wyłania się rząd o różnych odcieniach. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że wygrana prawicy w wyborach pomaga rynkom finansowym a lewicy szkodzi. Życie jednak nie jest takie proste. Zdarzało się już, że lewica wprowadzała w życie mechanizmy pro-rynkowe a prawica anty-rynkowe. Dlatego w Polsce prognozowanie takie nie ma sensu. Drugiej jednak strony w trakcie kampanii wyborczej dowiadujemy się o zmianie preferencji wyborczych naszych rodaków i jest to bardzo emocjonalny okres w Polsce. Rynkami finansowymi jak wiemy po części rządzą emocje lub jak to gdzieś czytałem „Pan Rynek” ma od czasu do czasu stany depresyjno-maniakalne. Skoro przyjmiemy, że te emocje w czasie wyborów parlamentarnych są bardzo duże, to powinny się w pewien sposób przełożyć na rynek finansowy a mam tu na myśli giełdę czy notowania złotówki.
Przeczytaj cały artykuł »
sie 13 2007
Tym razem w tym miesiącu postanowiłem napisać następnego bloga. Zmusza mnie do tego zmieniająca się sytuacja na rynkach kapitałowych zarówno w świecie jak i w Polsce. Moim skromnym zdaniem nadszedł czas głębszej korekty a być może pojawiły się pierwsze sygnały zbliżającej się bessy. Obecnie „pozycja długa” równoznaczna jest z jazdą pod prąd, dlatego sam osobiście już w lipcu (Mój system zamknął wszystkie moje pozycje długie na rynku.) wrzuciłem wsteczny bieg a obecnie zmieniłem kierunek jazdy, tak aby płynąć z prądem. W mojej prognozie akcji przedstawionej w lutym br., że czwarty cykl 11-miesięczny z odchyleniem +/- 2 m-ce powinien się skończyć między marcem i sierpniem tego roku. Jeżeliby to okaże się prawdą (jak na razie się sprawdza) to we wrześniu rozpoczynamy najprawdopodobniej następny zniekształcony cykl 11-miesięczny (kończący wydłużony cykl 4-letni), o którym dalej wspominam w tej prognozie. Natomiast poziom docelowego spadku na WIG 20 w tym scenariuszu tj. do września br. powinien w wersji maksymalnej nie przekroczyć 2450 punktów z odchyleniem +/- 100 pkt. Jeśliby jednak zaczęła się bessa i obecnie mamy ostatni cykl 11-miesięczny w ramach tego „cyklu prezydenckiego” to spadki mogą być o wiele większe a potem zaczniemy nowy czteroletni cykl.
Przeczytaj cały artykuł »