maj 20 2010
Miałem pisać o mojej propozycji „Miliona w portfelu”, ale postanowiłem odłożyć ten wpis na później. Przyczyną tego jest następny dramat rozgrywający się na naszych oczach spowodowany przez żywioł wody. Aborygeni chociażby z Australii powiedzieliby, że ziemia płacze i upomina się o swoje prawa. Nasz świat z ekologią jest już od dawna na bakier. Niestety, jak zwykle człowiek jest sam sobie winien. Wykarczowanie pierwotnej roślinności wokół rzek i ich uregulowanie oraz budowanie różnych kaskad przyczyniło się do spotęgowania niszczącej siły żywiołu wody. Z drugiej strony rząd z powodu dziury budżetowej oszczędza na działaniach prewencyjnych – przemyślanej budowy tam i wałów ochronnych.
Przeczytaj cały artykuł »
lut 05 2010
Nasz cały system społeczno-ekonomiczny oparty jest m.in. na uczuciach chciwości i strachu. Nie potępiam ani pochwalam tych dwóch czynników, gdy są we względnej równowadze. One po prostu muszą współistnieć w naszym życiu. Często wbrew powszechnej opinii są nam wielce pomocne. Jakże często poczucie strachu i zagrożenia ratuje nas z opresji i chroni przed wpakowaniem się w poważne kłopoty. Inni nazywają to głosem intuicji. Z drugiej strony chciwość pcha nas do przodu, rozwija i polepsza jakość życia oraz pozwala odkrywać nowe horyzonty. Jest ona w większości przypadków motorem napędowym naszych działań.
Przeczytaj cały artykuł »
sty 13 2010
Dzisiaj przedstawiam dokończenie moich poprzednich prognoz na 2010 rok. Oczywiście, należy je traktować tylko jako zwykłą opinię na temat rynków finansowych a nie jako rekomendację inwestycyjną.
4. Giełda i papiery wartościowe – W ostatnim roku 2009 przewidywałem:
• Gdyby doszło do zwyżki to mój docelowy poziom na WIG20 w tym cyklu to 2300 pkt +/- 10 % a drugi mniej prawdopodobny poziom to 2900 pkt +/- 10%. W przypadku kontynuacji bessy to cała zwyżka ostatniej hossy może zostać zniwelowana do zera.
Przeczytaj cały artykuł »
lip 11 2008
Robert T. Kiyosaki w swojej książce przedstawia równanie: „Zamożność = Energia”. Oznacza ono, że gdy koszt energii (np. ropy naftowej) rośnie to zamożność społeczeństwa spada i odwrotnie. Oczywiście ci, którzy posiadają dostęp do źródeł energii (np. szejkowie arabscy) zacierają ręce, gdy ceny rosną i napełniają swoją kabzę. Ja ze swej strony dodałbym, że gdy nie ma energii, to nie ma ruchu, a jak nie ma ruchu, to niema życia. Dlaczego piszę dzisiaj o ropie naftowej? Skłoniły mnie dwa autentyczne historie z życia wzięte zaobserwowane za oceanem. W jednej z nich na stacji benzynowej w USA kobieta chciała sprzedać swoje ciało w zamian za pełny bak paliwa. Niestety została zaaresztowana, a zdumiony sędzia skazał ją za brak licencji do uprawiania takiego procederu;-)
Przeczytaj cały artykuł »