Archiwum kategorii 'Ubezpieczenia'

sty 29 2010

„Jak zarobić na dzieciach”

Niektórzy czytelnicy pomyślą, że chyba lekko zwariowałem poruszając taki temat. Do napisania zmusiła mnie jednak postawa naszego rzekomo opiekuńczego państwa. Niedawno w oficjalnych mediach zachęca się rodziców, aby dzieci wcześniej o rok puszczać do szkoły. Rodzice nie bardzo kwapią się to zrobić i nie chcą skracać dzieciństwa swoim podopiecznym. Z drugiej strony różnej maści psycholodzy namawiają nas, że to dla dobra dziecka i jego szybszego rozwoju w tych ultraszybkich czasach. Myliłby jednak się ktoś myśląc, że to jest prawdziwy powód. Powód ten wyjawił nam jeden z ministerialnych urzędników, mówiąc bez ogródek, że brakuje kasy na wypłatę emerytur!!!

Przeczytaj cały artykuł »

6 komentarzy

sty 17 2010

„Upraszczaj albo komplikuj głupcze”

Te tytułowe zasady grają istotną rolę w naszym życiu. Pierwsza zasada „przede wszystkim prostota głupcze”  (ang. „kiss” – keep it simple stupid) sprawdza się dobrze, gdy jesteśmy zwykłymi klientami lub chcemy osiągnąć jakieś  konkretny cel. Druga zasada „komplikuj jak możesz” (mój autorski angielski odpowiednik to „kick” – keep it complicated kid) jest użyteczna szczególnie w biznesie i negocjacjach, gdy chcemy dużo zarobić (często  kosztem klienta) lub wzbudzić podziw i szacunek dla naszych umiejętności. Obie te zasady są na równi skuteczne jak i szkodliwe, w zależności jak je stosujemy. Przejdźmy jednak od etapu teoretyzowania do praktyki.

Przeczytaj cały artykuł »

1 komentarz

gru 13 2009

„Kto ukradł moje pieniądze?”

Pilnowanie pieniędzy jest bardziej kłopotliwe niż ich zdobycie. Tą prawdę sformułował francuski filozof Michel de Montaigne, która chyba zawsze jest aktualna. Niedawno o tej bolesnej prawdzie przekonał się pewien chłopiec z Zawiercia, który zauważył zniknięcie pieniędzy ze swojej skarbonki. Młody detektyw wszczął domowe śledztwo i okazało się, że sprawcą tego czynu jest opiekunka dla dzieci. Przy okazji wyszła na jaw także kradzież biżuterii rodziców. W tym przypadku historia zakończyła się bardzo szczęśliwie dla posiadacza skarbonki.

Przeczytaj cały artykuł »

1 komentarz

paź 23 2009

„Ubezpieczenia Autocasco na telefon”

Autor Arkadiusz Kategoria Ubezpieczenia

Przezorny zawsze ubezpieczony – powiedzenie jak najbardziej trafne, ale czy zawsze? Sam pamiętam, jak będąc dzieckiem silna zawierucha zerwała dach budynku gospodarskiego. Przyjechał przedstawiciel najbardziej znanego ubezpieczyciela w Polsce i spisał protokół szkody z rodzicami. Po długim czasie przyszło pismo zawiadamiające, że nici z wypłaty odszkodowania. Główne uzasadnienie tej decyzji brzmiało: „Takie zjawisko atmosferyczne nie mogło wystąpić w tym czasie i w tej okolicy wedle opinii meteorologów tego szacownego towarzystwa ubezpieczeniowego”. Po takiej sprawie, można na zawsze stracić jakiekolwiek zaufanie do każdego ubezpieczyciela.

Przeczytaj cały artykuł »

3 komentarzy

wrz 22 2009

„Miękkie serce i twarde lądowanie”

Prasa codzienna przynosi coraz ciekawsze interpretacje prawa podatkowego przez fiskusa albo projekty zmian tegoż prawa. Z reguły oznaczają one mniej pieniędzy w kieszeni podatnika. Dlatego w najbliższej przyszłości należy bacznie śledzić te zmiany, w przeciwnym razie trzeba mieć twardy tyłek. Jak zwykle winna jest przysłowiowa dziura budżetowa a nie nieudolni politycy. Na poparcie tej tezy przedstawię poniżej kilka przykładów takiej kreatywności w tej dziedzinie. Ostatnio ukazała się interpretacja podatkowa, że trzeba opodatkować wzajemną pomoc w tzw. bankach czasu, gdzie ludzie wzajemnie wymieniają się przysługami przeliczanymi na czas. Okazuje się, że pomoc pomocy nie jest równa. Na pewno ktoś zyskuje więcej i tą korzyść należy bezzwłocznie opodatkować. Jak na razie świadczenie pomocy w najbliższej rodzinie jest wolne od podatku, ale widzę sporo miejsca do zagospodarowania przez pazernego fiskusa!

Przeczytaj cały artykuł »

Artykuł czeka na komentarz - napisz, co o tym sądzisz?

sie 04 2009

„Kochany system dziedziczenia biedy”

System dziedziczenia biedy jest jednym z najbardziej powszechnych i kochanych systemów występujących w świecie. Z grubsza system polega na tym, że inni się o nas zatroszczą a my nie musimy się zbytnio wysilać i łamać sobie głowy. Tym innymi są z reguły: państwo, instytucje, pracodawcy, różnej maści doradcy i rodzina. System ten ma rzesze wyznawców i jest zaciekle broniony. Nie dość, że odciąża on nasze szare komórki od rozwiązywania życiowych dylematów, to zawsze mamy swojego chłopca do bicia w podbramkowych sytuacjach. To nie ja, to przeklęci oni! Kiedyś się mówiło za czasów socjalizmu, że to czarna wołga;-)

Dlaczego ten system ma się tak dobrze?

Przeczytaj cały artykuł »

3 komentarzy

cze 10 2008

“Emerytura, czyli życie w nędzy bez pieniędzy”

Ostatnio podano w mediach, że niejaki Adam Mielczarek od dziewięciu lat nie zapisał się do żadnego funduszu emerytalnego. W sądzie domagał się jasnej odpowiedzi, czy państwo może zmuszać obywateli do odkładania na emeryturę. Chciał on by państwo przelało te pieniądze na jego prywatne konto. Zgodnie z założeniami reformy emerytalnej pieniądze z tzw. drugiego filara miały być własnością obywateli i podlegać dziedziczeniu. Konstytucja jasno mówi, że obywatel ma prawo do zabezpieczenia społecznego, ale nie do obowiązku. Niestety przegrał, ponieważ Sąd Najwyższy stwierdził, że te pieniądze są własnością publiczną. Możliwe, że dalej rozegra się walka przed Europejskim Trybunałem.

Przeczytaj cały artykuł »

1 komentarz

mar 25 2008

“Kłamstwa i statystyka”

Przypomniał mi się pewien dowcip o skuteczności statystyki. Jakie jest prawdopodobieństwo spotkania mężczyzny lub kobiety, kiedy wyjdziemy rano ze swojego domu? Oczywiście takie ogólne prawdopodobieństwo jest około fifty-fifty  (50 %) z przewagą dla kobiet, ponieważ jest ich trochę więcej. Wynik może się jednak diametralnie zmienić, kiedy jedynym naszym sąsiadem jest jednostka wojskowa lub zakon żeński. W tym konkretnym przypadku statystyka ma się nijak do rzeczywistości. To samo każdy z nas odczuwa, gdy słyszymy informację o średnim wynagrodzeniu w gospodarce. Na tą liczbę składają się zarówno bardzo niskie jak i wysokie zarobki a najbardziej „średnie-dominujące” są wynagrodzenia poniżej oficjalnej średniej statystycznej. Ale to nie jest kłamstwo tylko wynik czystego działania matematycznego. Statystyka jednak jest uwielbiana przez polityków, ekonomistów i różnej maści hochsztaplerów, za pomocą której mogą udowodnić niemalże wszystko. Przeczytaj cały artykuł »

1 komentarz

paź 01 2007

“Inwestowanie pasywne”

Dzisiaj zacznę od przeczytanego artykułu na temat jednego funduszu hedgingowego, który działa w Polsce. Z treści artykułu wynika że klienci coraz bardziej niecierpliwią się z powodu strat w ostatnim okresie. Wyjaśnienie dla klientów funduszu było takie, że system inwestowania funduszu bardzo dobrze działa na rynkach z silnym trendem wzrostowym lub malejącym ale nie w trendzie bocznym przy dużej zmienności. Cóż każdy chciałby zarabiać, niezależnie od trendu. Wdaje się że antidotum na tą sytuacje jest inwestowanie pasywne. I tutaj dochodzę do definicji przychodu pasywnego czyli czerpania pożytków z wszelakich aktywów (np. nieruchomości, praw majątkowych, itp.) bez zbytniego przemęczania się  i niezależnie od koniunktury. Oczywiście jakiś wysiłek musimy podjąć, chociażby w celu nadzorowania tego przepływu z tych aktywów (np. zawieranie i rozwiązywanie umów, płatności, podatki, itp.). Kategorycznie  nie może to być nasza codzienna praca, bo wtedy to już jest firma. Powinien to raczej być stały strumień dochodu przy minimalnym wysiłku. W ten sposób nakreśliłem obraz rentiera, który w ostatecznym etapie korzysta z posiadanego majątku.

Przeczytaj cały artykuł »

Artykuł czeka na komentarz - napisz, co o tym sądzisz?

wrz 10 2007

“Bezpieczne inwestowanie”

Dzisiaj chciałbym poruszyć temat ubezpieczeń czy też bezpiecznego inwestowania. Ktoś, kiedyś z mojej rodziny powiedział, że w inwestowaniu najważniejsza jest zasada: „langsam aber sicher – wolno ale bezpiecznie”. Z tym pierwszym członem tego powiedzenia się nie zgadzam ale drugi człon tego powiedzenia zawsze biorę pod uwagę. Także łacińska sentencja w tytule mojego bloga mówi: „Cokolwiek czynisz, czyń to rozważnie i myśl o końcowym rezultacie”. Dlatego ubezpieczenie czy też przygotowanie planu działania na wypadek negatywnego scenariusza jest bardzo ważne dla mnie. Oczywiście, nie możemy przesadzać, bo jeżeli będziemy wybierać tylko prawie stuprocentowo pewne i sprawdzone rozwiązania, to wynik będzie mizerny lub co najwyżej przeciętny. Chodzi mi raczej o zabezpieczanie tych nie pozbawionych ryzyka decyzji inwestycyjnych, które mogą przynieść ponadprzeciętny zysk. Ale zanim podejmiemy kroki zabezpieczające nasze pozycje inwestycyjne, powinniśmy wpierw ubezpieczyć własną osobę, rodzinę i majątek. Są to bowiem najważniejsze aktywa jakie posiadamy a ich stan przekłada się dalej na wszystkie aspekty naszego życia. Oczywiście wysoki poziom zabezpieczenia zależy od naszych możliwości finansowych, dlatego będę  tutaj mówił o zupełnym minimum ale w pewnych sytuacjach całkowicie wystarczającym. Zatem jeśli jesteśmy bez rodziny to wystarczy ubezpieczenie pokrywające koszty leczenia i hospitalizacji oraz na wypadek utraty zdrowia czy inwalidztwa. Na ZUS i NFZ nie warto liczyć.

Przeczytaj cały artykuł »

Artykuł czeka na komentarz - napisz, co o tym sądzisz?

  • Sponsorzy

  • Podatki i Nieruchomości



      DARMOWE FORUM INWESTORÓW!!!


  • Dotacja witryny

      Mile widziane dobrowolne datki idące na utrzymanie i dalszy rozwój bloga oraz w celu zdopingowania autora do coraz lepszych wpisów.

      Nr konta: 85 1140 2004 0000 3402 5305 2528

      Bank: mBank

      Odbiorca: Arkadiusz

      Tytuł: Darowizna

      Z GÓRY DZIĘKUJĘ.

      Także kartą kredytową bezpiecznym i szybkim systemem PayPal.



  • Szukaj

    Twoja wyszukiwarka