mar 04 2010
Zgodnie z sugestią czytelnika Michała postanowiłem dalej drążyć ciekawy temat finansowej drogi na skróty. W ostatnim wpisie stwierdziłem, że kręta droga wydaje się być najbardziej naturalną drogą do uzyskania wymarzonej wolności finansowej. Zapomniałem jednak dodać, że na tej drodze jest bardzo dużo raf i trzeba mieć ciągle oczy szeroko otwarte. Droga ta wymaga od nas niekończącego się główkowania i bicia się z własnymi myślami. Potem w fazie wprowadzania pomysłów w życie należy być przygotowanym na ewentualne pasmo emocjonalnych porażek i klęsk oraz trzeba się uzbroić w anielską cierpliwość albo wytrwałość. Otoczenie także czasami nie będzie nam sprzyjać i z przyjemnością będzie sypało piach w tryby naszego przedsięwzięcia. Gdy już z tym w końcu uporamy się, to najprawdopodobniej doczekamy się upragnionego sukcesu. Jednak życie idzie do przodu i niedługo potem, okazuje się, że wczorajszy sukces może być jutrzejszą klęską. Tak samo dzisiejsza prosta droga może okazać się krętą i odwrotnie. Jednego możemy być pewni, że sytuacja będzie zmieniała się jak w kalejdoskopie a wygrają ci, którzy będą przygotowani na następną falę uderzeniową.
Przeczytaj cały artykuł »
lut 24 2010
Każdy wierzyciel najbardziej się cieszy z odzyskania długu, który uznał za bezpowrotnie stracony. W takiej sytuacji oczywiście nie zarobimy kokosów, ale co najwyżej wyjdziemy na zero lub będziemy na małym/wielkim minusie uwzględniając inflację i poniesione koszty. Taką sytuację sam przeżyłem podczas żmudnego procesu odzyskiwania wyłożonej kasy na zakup obligacji pewnej spółki giełdowej, która najpierw upadła, a w dalszej kolejności po korzystnych wyrokach sądowych została reaktywowana.
Przeczytaj cały artykuł »
lut 05 2010
Nasz cały system społeczno-ekonomiczny oparty jest m.in. na uczuciach chciwości i strachu. Nie potępiam ani pochwalam tych dwóch czynników, gdy są we względnej równowadze. One po prostu muszą współistnieć w naszym życiu. Często wbrew powszechnej opinii są nam wielce pomocne. Jakże często poczucie strachu i zagrożenia ratuje nas z opresji i chroni przed wpakowaniem się w poważne kłopoty. Inni nazywają to głosem intuicji. Z drugiej strony chciwość pcha nas do przodu, rozwija i polepsza jakość życia oraz pozwala odkrywać nowe horyzonty. Jest ona w większości przypadków motorem napędowym naszych działań.
Przeczytaj cały artykuł »
sty 17 2010
Te tytułowe zasady grają istotną rolę w naszym życiu. Pierwsza zasada „przede wszystkim prostota głupcze” (ang. „kiss” – keep it simple stupid) sprawdza się dobrze, gdy jesteśmy zwykłymi klientami lub chcemy osiągnąć jakieś konkretny cel. Druga zasada „komplikuj jak możesz” (mój autorski angielski odpowiednik to „kick” – keep it complicated kid) jest użyteczna szczególnie w biznesie i negocjacjach, gdy chcemy dużo zarobić (często kosztem klienta) lub wzbudzić podziw i szacunek dla naszych umiejętności. Obie te zasady są na równi skuteczne jak i szkodliwe, w zależności jak je stosujemy. Przejdźmy jednak od etapu teoretyzowania do praktyki.
Przeczytaj cały artykuł »
sty 09 2010
Zaczął się nowy rok, więc analogicznie do zeszłego roku postaram się przedstawić moją prognozę na rok 2010. Zacznę tak jak w ubiegłym roku od gwiazd i numerologii. W połowie tego roku dobiegnie końca opozycja dwóch planet: Saturna i Urana. Jednak w tym roku nałoży się na to mocna kwadratura Plutona do Saturna w znakach kardynalnych. To wskazuje, że okres od kwietnia do końca lata może być dramatyczny. Niewykluczona jest kolejna odsłona kryzysu gospodarczego w świecie. Istnieje także duże ryzyko wybuchu konfliktów zbrojnych. Z resztą konflikt ten może być zbawienny dla rynków finansowych i zapoczątkować następną hossę lub duży bąbel spekulacyjny.
Przeczytaj cały artykuł »
gru 29 2009
Kiedyś dawno temu można było sobie kupić na targu niewolników tanią siłę roboczą i do woli nią rozporządzać. Niewolnik nie miał żadnych praw, był cennym towarem i tylko sporadycznie udawało mu się wykupić z niewoli. Potem w czasach feudalnych chłopi i inne biedne warstwy miały już trochę wolności osobistej, ale nadal były uzależnione ekonomicznie (poprzez daniny i inne obciążenia podatkowe) od takiego Pana. Nadal stanowili własność takiego feudała, czego dowodem są dawne spisy majątkowe. Odkąd zaczęła się epoka kapitału wszyscy są wolni i nie ma przymusowego niewolnictwa. Czy jednak nie zachodzą podobne procesy uzależnienia się, zastanówmy się…
Przeczytaj cały artykuł »
gru 13 2009
Pilnowanie pieniędzy jest bardziej kłopotliwe niż ich zdobycie. Tą prawdę sformułował francuski filozof Michel de Montaigne, która chyba zawsze jest aktualna. Niedawno o tej bolesnej prawdzie przekonał się pewien chłopiec z Zawiercia, który zauważył zniknięcie pieniędzy ze swojej skarbonki. Młody detektyw wszczął domowe śledztwo i okazało się, że sprawcą tego czynu jest opiekunka dla dzieci. Przy okazji wyszła na jaw także kradzież biżuterii rodziców. W tym przypadku historia zakończyła się bardzo szczęśliwie dla posiadacza skarbonki.
Przeczytaj cały artykuł »
lis 14 2009
Kilka dni temu wszedłem na amerykański portal finansowy money.cnn.com, ponieważ od czasu do czasu przeglądałem tam rubryki „millionaire in the making” oraz „tycoon in the making”. W wolnym tłumaczeniu to milioner albo kamienicznik w akcji. Były tam prezentowane prawdziwe historie konkretnych ludzi, którzy dorabiają się swojego pierwszego miliona. W tych przedstawianych historiach głównym wehikułem inwestycyjnym były nieruchomości. Niestety ku memu zdziwieniu okazało się, że tych rubryk chyba już nie ma! Prawdopodobnie kryzys spustoszył portfele tych przyszłych milionerów za sprawą zapaści na rynku nieruchomości w USA. Tym samym większość tych milionerów na dorobku nie ma czym się pochwalić! Ci, którzy kupili nieruchomości po zawyżonych cenach w czasie „gorączki złota” i często na kredyt, teraz liczą straty lub czekają na odbicie na rynku. Znów potwierdza się stara prawda, że na wszystkim można stracić.
Przeczytaj cały artykuł »
sie 24 2009
To tytułowe przedwojenne powiedzenie, było ukute przez lokatorów, którzy nie posiadali mieszkań a skarżyli się na wynajmujących Żydów – posiadaczy kamienic. Dzisiaj sytuacja dzięki ustawie o ochronie praw lokatorów jest zgoła odmienna i doprowadza czasami do absurdów w drugą stronę. W związku z brakiem eksmisji niepłacącego lokatora na bruk, najemca powinien miłosiernie utrzymywać tego lokatora, ponieważ naszego państwa nie stać na to. To tak jakbyśmy wypożyczyli komuś samochód i nie otrzymali go z powrotem a nadal musimy płacić za paliwo i ubezpieczenie tego auta!
Przeczytaj cały artykuł »
lip 08 2009
Niedawno w jednym wpisie stwierdziłem, że warto zainwestować w dobrą bibliotekę zamiast plazmy, bo zwrot z tej inwestycji może być nieograniczony. Na prośbę czytelnika Andrzeja postanawiam pogłębić ten temat i odpowiedzieć na następujące pytanie:
Co warto czytać w zakresie inwestowania, aby nie marnować czasu?
Odpowiedź się nasuwa krótka, tylko wartościowe i praktyczne pozycje.
Cóż, łatwo powiedzieć, trudniej zrealizować. Przeczytaj cały artykuł »