mar 20 2010
Mając w pamięci swoje doświadczenia staram się zawsze pamiętać o tej tytułowej żelaznej zasadzie. I nie odnosi się to tylko do lokowania pieniędzy na giełdzie, ale także do całościowego zarządzania finansami włącznie. Oczywiście, ci co chcą manipulować rynkami finansowymi i posiadają odpowiedniej wielkości kapitał, powinni myśleć odwrotnie i szukać niepłynnych rynków. Taki popis manipulacji indeksem WIG20 obserwowaliśmy w tym tygodniu w dniu wygasania kontraktów terminowych i opcji na ten indeks (godzina trzech wiedźm). Ta historia pokazuje, że polski rynek blue chipów jest dla naprawdę „dużych inwestorów” po prostu małym stawem, chociaż dla większości jest oceanem. Z tego prosty wniosek, że spekulując na WIG20 zarobimy tylko wtedy, gdy jesteśmy po tej samej stronie rynku co „grubasy”!
Przeczytaj cały artykuł »
mar 13 2010
Niedawno temu przeprowadzono wśród ludzi zamożnych ankietę zadając pytanie, co najbardziej sobie cenią? Okazało się, że na pierwszym miejscu wymieniają wolność podejmowania decyzji. Osobiście mnie to wcale nie dziwi, ponieważ sam wolność kocham i rozumiem oraz wolności oddać nie umiem. Większość zna ten kawałek Chłopców z Placu Broni. Zacytuje jeszcze inny kawałek piosenki Stachurskiego: „To ja typ niepokorny…”.
Ale czy wszyscy pragną tej wolności!
Moim skromnym zdaniem przytłaczająca większość jej nie chce!
Przeczytaj cały artykuł »
mar 04 2010
Zgodnie z sugestią czytelnika Michała postanowiłem dalej drążyć ciekawy temat finansowej drogi na skróty. W ostatnim wpisie stwierdziłem, że kręta droga wydaje się być najbardziej naturalną drogą do uzyskania wymarzonej wolności finansowej. Zapomniałem jednak dodać, że na tej drodze jest bardzo dużo raf i trzeba mieć ciągle oczy szeroko otwarte. Droga ta wymaga od nas niekończącego się główkowania i bicia się z własnymi myślami. Potem w fazie wprowadzania pomysłów w życie należy być przygotowanym na ewentualne pasmo emocjonalnych porażek i klęsk oraz trzeba się uzbroić w anielską cierpliwość albo wytrwałość. Otoczenie także czasami nie będzie nam sprzyjać i z przyjemnością będzie sypało piach w tryby naszego przedsięwzięcia. Gdy już z tym w końcu uporamy się, to najprawdopodobniej doczekamy się upragnionego sukcesu. Jednak życie idzie do przodu i niedługo potem, okazuje się, że wczorajszy sukces może być jutrzejszą klęską. Tak samo dzisiejsza prosta droga może okazać się krętą i odwrotnie. Jednego możemy być pewni, że sytuacja będzie zmieniała się jak w kalejdoskopie a wygrają ci, którzy będą przygotowani na następną falę uderzeniową.
Przeczytaj cały artykuł »