lut 24 2010
Każdy wierzyciel najbardziej się cieszy z odzyskania długu, który uznał za bezpowrotnie stracony. W takiej sytuacji oczywiście nie zarobimy kokosów, ale co najwyżej wyjdziemy na zero lub będziemy na małym/wielkim minusie uwzględniając inflację i poniesione koszty. Taką sytuację sam przeżyłem podczas żmudnego procesu odzyskiwania wyłożonej kasy na zakup obligacji pewnej spółki giełdowej, która najpierw upadła, a w dalszej kolejności po korzystnych wyrokach sądowych została reaktywowana.
Przeczytaj cały artykuł »
lut 15 2010
Z mojego własnego doświadczenia wynika, że ludzie w większości przypadków chcą iść przez życie po linii najmniejszego oporu prosto do celu. Ta prawda także jest widoczna w sferze naszych finansów osobistych. Każdy z nas chciałby znaleźć taki skrót, który momentalnie uwolniłby nas od trosk finansowych. Być może niektórym to się udaje, ale są to raczej rzadkie i wyjątkowe przypadki. Sam czasami szukam takich skrótów w inwestowaniu lub zarabianiu pieniędzy, ale raczej jest to mniejsza lub większa dźwignia finansowa w całym tym żmudnym procesie. Przy okazji trzeba bardzo uważać, żeby ta katapulta finansowa nie zamieniła się w bezlitosną maczugę finansową;-)
Przeczytaj cały artykuł »
lut 05 2010
Nasz cały system społeczno-ekonomiczny oparty jest m.in. na uczuciach chciwości i strachu. Nie potępiam ani pochwalam tych dwóch czynników, gdy są we względnej równowadze. One po prostu muszą współistnieć w naszym życiu. Często wbrew powszechnej opinii są nam wielce pomocne. Jakże często poczucie strachu i zagrożenia ratuje nas z opresji i chroni przed wpakowaniem się w poważne kłopoty. Inni nazywają to głosem intuicji. Z drugiej strony chciwość pcha nas do przodu, rozwija i polepsza jakość życia oraz pozwala odkrywać nowe horyzonty. Jest ona w większości przypadków motorem napędowym naszych działań.
Przeczytaj cały artykuł »