Archiwum Październik, 2007

paź 16 2007

Wyborcza kartka a rynki finansowe

W zgiełku zażartej walki wyborczej postanowiłem sprawdzić czy wybory parlamentarne mają jakikolwiek wpływ na odpływy i przypływy na rynkach finansowych. Zasugerowałem się oczywiście cyklem prezydenckim w USA, który dosyć szeroko jest śledzony przez tamtejszych analityków. W Polsce nie mamy systemu prezydenckiego, dlatego wybory parlamentarne są najważniejsze. Z nich, bowiem wyłania się rząd o różnych odcieniach. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że wygrana prawicy w wyborach pomaga rynkom finansowym a lewicy szkodzi. Życie jednak nie jest takie proste. Zdarzało się już, że lewica wprowadzała w życie mechanizmy pro-rynkowe a prawica anty-rynkowe. Dlatego w Polsce prognozowanie takie nie ma sensu. Drugiej jednak strony w trakcie kampanii wyborczej dowiadujemy się o zmianie preferencji wyborczych naszych rodaków i jest to bardzo emocjonalny okres w Polsce. Rynkami finansowymi jak wiemy po części rządzą emocje lub jak to gdzieś czytałem „Pan Rynek” ma od czasu do czasu stany depresyjno-maniakalne. Skoro przyjmiemy, że te emocje w czasie wyborów parlamentarnych są bardzo duże, to powinny się w pewien sposób przełożyć na rynek finansowy a mam tu na myśli giełdę czy notowania złotówki.

Przeczytaj cały artykuł »

1 komentarz

paź 01 2007

„Inwestowanie pasywne”

Dzisiaj zacznę od przeczytanego artykułu na temat jednego funduszu hedgingowego, który działa w Polsce. Z treści artykułu wynika że klienci coraz bardziej niecierpliwią się z powodu strat w ostatnim okresie. Wyjaśnienie dla klientów funduszu było takie, że system inwestowania funduszu bardzo dobrze działa na rynkach z silnym trendem wzrostowym lub malejącym ale nie w trendzie bocznym przy dużej zmienności. Cóż każdy chciałby zarabiać, niezależnie od trendu. Wdaje się że antidotum na tą sytuacje jest inwestowanie pasywne. I tutaj dochodzę do definicji przychodu pasywnego czyli czerpania pożytków z wszelakich aktywów (np. nieruchomości, praw majątkowych, itp.) bez zbytniego przemęczania się  i niezależnie od koniunktury. Oczywiście jakiś wysiłek musimy podjąć, chociażby w celu nadzorowania tego przepływu z tych aktywów (np. zawieranie i rozwiązywanie umów, płatności, podatki, itp.). Kategorycznie  nie może to być nasza codzienna praca, bo wtedy to już jest firma. Powinien to raczej być stały strumień dochodu przy minimalnym wysiłku. W ten sposób nakreśliłem obraz rentiera, który w ostatecznym etapie korzysta z posiadanego majątku.

Przeczytaj cały artykuł »

Artykuł czeka na komentarz - napisz, co o tym sądzisz?



  • Dotacja witryny

      Mile widziane dobrowolne datki idące na utrzymanie i dalszy rozwój bloga oraz w celu zdopingowania autora do coraz lepszych wpisów.

      Nr konta: 85 1140 2004 0000 3402 5305 2528

      Bank: mBank

      Odbiorca: Arkadiusz

      Tytuł: Darowizna

      Z GÓRY DZIĘKUJĘ.

      Także kartą kredytową bezpiecznym i szybkim systemem PayPal.


  • Szukaj

    Twoja wyszukiwarka